Ostatnio odczuwam coś w rodzaju ... nawet nie mogę znaleźć na to odpowiedniego słowa. To jest coś czego nie daje po sobie poznać. Jakakolwiek chęci do twórczej pracy ulotniła się nawet nie wiem kiedy. Robię zdjęcia, ale już nie tak chętnie jak kiedyś. Nie wiem kim chcę być w życiu czy lubię dzieci czy nie. Żyje każdym dniem, ale przyszłość nawet nie daleka wydaje mi się taką czarną dziurą. Jestem w tym wszystkim taka ograniczona. Nawet nie mogę zmienić chwilowo środowiska by od tego odpocząć. Drażni mnie to nie chce stać w jednym miejscu. Chcę gdzieś się ruszyć coś zobaczyć. Chce by wreszcie rozjaśniła się ta czarna dziura przyszłości.
Myślę, że to rutyna chcę coś zmienić by czerpać satysfakcje, ale to nie jest tak proste jak by się to wydawało. Życie jest trudniejsze niż myślałam.
Mam nadzieje, że czytając to co napisałam nie macie warzenia, że jestem szaleńcem, który chce ze sobą skończyć. To na pewno nie idzie w tym kierunku. Jestem jeszcze za młoda, a poza tym jest jeszcze wiele do zobaczenia. Życie jest niesamowicie ciekawe tylko czasem nabiera ciemnych barw. Potrzebna jest wtedy burza. Po niej niebo się rozjaśnia powietrze staje się rześkie i czyste aż chce się żyć.
Pozdrawiam.
Przepraszam za jakiekolwiek błędy których nie dostrzegłam.









--
Do you like nature photography? Landscapes, Plants, Flowers, Animals? Link
--
--
"Morality is temporary, wisdom is permanent."
Hunter S. Thompson
--
my się nie chcemy bić,
my się chcemy całować !
Chciałam się też do Ciebie odezwać, ale nie miałam czasu. Ogólnie teraz na nic nie mam czasu do komputera zasiadam głównie jak czegoś potrzebuje do szkoły. Teraz to dopiero mam co robić. Każdy nauczyciel uważa, że tylko jego przedmiot jest najważniejszy. Teraz każdą wolną chwile wypełnia mi szkoła. Szkoda, że nie mam czasu na swoje pasje. Brakuje mi tego, ale jakoś muszę przeżyć ten okres. Ja tak cały czas ze szkołą może u Ciebie jest ciekawiej. Bardzo mnie interesuje, co tam u Ciebie?
Pozdrawiam.
To faktycznie, dość nudno u Ciebie, niestety. Po tym jak tez się zaharowywałam, doszłam do wniosku, że tak w głębi duszy, to mam to wszystko gdzieś i wcale mi nie zależy na tym, żeby ze wszystkiego mieć genialne oceny. Skupiam się na tym, co jest mi potrzebne i co mnie interesuje. Tak jest o wiele lepiej.
Pozdrawiam (:
--
my się nie chcemy bić,
my się chcemy całować !
Nie napisałaś co u Ciebie!
Pozdrawiam.
A u mnie wszystko po staremu. Oceny są jakie są, na koncerty się chodzi, zaczęłam trochę rzeźbić, ogólnie to w porządku
A pisałaś próbną maturę z matmy? Jak tak, to jak wrażenia?
Pozdrawiam
--
my się nie chcemy bić,
my się chcemy całować !
Previous Page12345...Next Page